poniedziałek, 15 grudnia 2014

My Nighttime routine

Cześć wszystkim:)

Moja kolekcja makijażowa wciąż rośnie, i rośnie, ale nie będę was zamęczać zdjęciami. Kiedy znacznie się powiększy na pewno stworzę nowego posta, z ulubieńcami itp, itd.

Dzisiaj będzie post o mojej 'wieczornej rutynie', którą wykonuję codziennie przed pójściem spać.
Zaczynając od prysznica, po pielęgnacje włosów, ciała, paznokci, twarzy, rzęs i innych.
Więc, jeśli chcecie usłyszeć troche o mojej pielęgnacji, to czytajcie :)
Najpierw chcę pokazać wam zdjęcia poczynając od pielęgnacji podczas prysznica:
Na zdjęciu widzicie masło kakaowe pod prysznic, uwielbiam je ze względu na fajną konsystencję, i niesamowity zapach. Skóra pachnie po nim nie na tyle aby nie dało się zasnąć ze względu na chęć zjedzenia samej siebie :P, ale delikatnie otacza zapachem kakao twoją skórę. W czasie zimy lubię zatopić swoje zmysły w kierunku zapachów cięższych, np. cynamon, czekolada, wanilia.
Masło kakaowe (Ziaja) - ok. 8 zł.
Peeling myjący do ciała -  ma piękny zapach, peeling wykonywany raz w tygodniu ściera stary naskórek, najlepiej używać go raz w tygodniu do dwóch. Ja jestem wielką fanką peelingów z kolekcji Joanny. Truskawkowy, i kawowy to mój ulubiony.
Peeling myjący do ciała(Joanna) - ok. 5 zł
Jeśli chodzi o włosy, to używam najzwyklejszego szamponu oczyszczającego z Timotei. Opinie są różne, jednak ja nie mam do niego zastrzeżeń. Ładnie pachnie, dobrze się pieni. Minusów nie ma. Póki co. :P
Timotei Pure Naturalne Oczyszczenie - ok. 12 zł.
Odżywka, odżywką, ale żadna maseczka nie była tak dobra jak ta którą kupiłam 2 msc. temu od Kallos Cosmetics. Maska keratynowa. NIESAMOWITA. Po jej użyciu, włosy stają się miękkie, błyszczące, odżywione. Lubie nakładać ją od połowy głowy, nie od samej skóry włosów. Na promocji, kupiona kosztowała ok 10 zł. Nie mam pojęcia ile będzie kosztować normalnie, ale kupicie ją w drogeriach Hebe. :)
Do oczyszczania skóry która ma skłonności do wyprysków lub trądzik polecam wszystkim żel Garniera Czysta Skóra - same plusy! Doskonale oczyszcza, i zmniejsza powstawanie wyprysków. Lubię używać go kiedy przychodze po ciężkim dniu, po pracy, czy kiedy mam na sobie dużo makijażu, jak podkład, korektor, brązer, róż, rozświetlacz, eyeliner, maskarę (don't worry taki mejkap nie na codzień ;p), wtedy czuję że moja skóra zosaje dokładnie oczyszczona z wszelkiego makijażu, który mógłby zalegać w porach. O tym jak zrobić prawidłowy demakijaż twarzy i oczu, przeczytacie pod poniższym zdjęciem.
Garnier Czysta Skóra



Tutaj będzie dużo do opisania :P
Zaczynając od demakijażu. Prawidłowy demakijaż oczy wykonujemy przykładając dwa waciki na oczach nasączone mleczkiem do demakijażu, przez 30 sekund, aby upewnić się że cały tusz, lajner i cienie 'zeszły' z naszego oka. Sprawdzamy potem czystymi wacikami nasączonymi wodą, lub wodą różaną, jeśli waciki wciąż są brudne, powtarzamy operację Następnie nakładamy mleczko na całą twarz kolistymi ruchami rozprowadzając na całej twarzy. Następnie po oczyszczeniu twarzy mleczkiem, ścieramy je wacikami. Po dokładnym oczyszczeniu twarzy z mleczka, nakładamy tonik, aby ztonizować skórę i przywrócić jej pH. Po nalożeniu toniku delikatnie przykładamy do skóry ręcznik papierowy aby zebrać nadmiar toniku. Następnie nakładamy krem, wg. własnego uznania, ja preferuję nawilżający.

Wracając do kosmetyków na powyższym zdjęciu. Oczy zmywam mleczkiem micelarnym nawilżającym, do mocnego makijażu i suchej skóry. Polecam, nie mam zastrzeżeń, nie jest zbyt kremowe więc skóra nie wydaje się być po nim zbyt tłusta. Do pielęgnacji twarzy zakupiłam tonik z Ziaji Bio aloesowy, dziś użyję go pierwszy raz dam znać jak się sprawuje :). Po aplikacji toniku, nałożę nowo kupiony krem bionawilżający do cery tłustej i mieszanej z białą herbatą. Doskonale nadaje się pod makijaż. Również, dam znać jak się sprawuje.
Ziaja  krem bionawilżający do cery tłustej i mieszanej z białą herbatą - ok. 8 zł

Krem ze śluzem ślimaka - idealny na ślady po trądzikowe, rozjaśnia i odżywia skórę. Nakładam go praktycznie regularnie co noc (staram się;p)

Tormentiol i maść cynkowa - również świetny na trądzik, ceny to ok. 6 zł i 2 zł :).

Kolagen - to czysty, zwykły kolagen. Ponieważ miałam ślady po trądziku, dobrze  jest mieć coś takiego w domu. To czysty, rybi kolagen, polskiego producenta, Colway. Rodzaj to platinum. Likwiduje objawy starzenia się skóry: zmiany naczyniowe takie jak rozszerzone naczynka, “pajączki”, nadmierne rumieńce, trądzik różowaty i pospolity, zaczerwienienia oraz wszelkiego rodzaju zmiany pigmentowe: przebarwienia, piegi, plamy posłoneczne i starcze. Stosując preparat skóra jest jędrniejsza, bardziej elastyczna, zmniejszają się rozszerzone pory, zmarszczki czy też blizny zostają wygładzone. Skuteczny w zabiegach rewitalizujących cerę dojrzałą, w nieinwazyjnym liftingu twarzy, po zabiegach chirurgii plastycznej. Stosować również po oczyszczeniu mechanicznym cery, po opalaniu, solarium i jako podkład pod maseczki i makijaż. Tutaj taki zakupicie:
http://colway-sklep.com/pl/kolagen-platinum/11-kolagen-naturalny-platinum-50ml.html

Cena to ok. 200,00 zł.

Kremy Garniera - krem do rąk - to najlepszy krem jaki kiedykolwiek miałam, i te opinię podziela moja mama i przyjaciółka. Smaruje się nim co wieczór tuż przed pójściem spać, jest doskonały na suche dlonie, zwlaszcza w okresie zimy. Mam go już od 3 lat, i jestem nim zachwycona, Kiedy masz popękane od mrozu ręce, wystarczy zaaplikować go 3-4 razy i juz widać wielką poprawę. Dla lekko przesuszonych dłoni wystarczy 3 razy i już! :) Koszt, to ok. 10 zł. Jeśli chodzi o balsam, to jeszcze nie testowałam, ale przypuszczam że jest tak samo świetny, jak krem do rąk. Koszt to ok. 13 zł.

Na zdjęciu widzicie też masło do ciala brzoskwiniowe. I muszę powiedzieć ze ma piękny zapach! ;p
Lubie nakładać go przed spaniem, żeby czuć ten zapach brzoskwini. :)
Cena to ok. 12 zł. (Bielenda).

Dla tych którzy noszą soczewki polecam płyn OPTI-FREE pure moist. Cena to okolo 40 zł. Przed każdym pójściem spać wkładam moje soczewki do pojemniczka, i przechowuję je w tym płynie. Bez zastrzeżeń.

Nie koniecznie przed pójściem spać, ale ostatnio przed snem, nakładam na paznokcie odżywkę 8w1 Eveline. Jest dużo jej przeciwników, jak i zwolenników. Jest dobra, nawet świetna. Nie można przesadzać z długością jej używania, i trzeba dokładnie przestrzegać tego jak jej używać. Paznokcie zdecydowanie szybciej rosną, i są twardsze. Wciąż jestem w trakcie kuracji, ale moje paznokcie są o wiele lepsze. Wczesniej byly bardzo kruche, a spośrod wszystkich pazurków zniszczonych, w średnim tej chwili stanie zostały tylko 2. Miesiąc kuracji.
Cena ok. 12 zł.

 Przed pójściem spać, szczególnie kiedy minęły, 2, 3 dni odkąd umyłam włosy, lubie nakładać na końcówki olejek arganowy, ponieważ doskonale nawilża. Ten na zdjęciu jest z firmy MARION, i baaaaaaaaaardzo go lubię! Cena to ok. 8 zł.

Na sam koniec przygotowywania się do snu, lubię aplikować na rzęsy a czasem na brwi, olej rycynowy. Zdecydowania je wzmacnia, i odżywia. Sprawia że nie wypadają. Na temat olejku rycynowego który dobry jest również na kruche paznokcie, włosy, rzęsy, brwi, mozna się wiele wypowiadać. Warto poczytać o nim na internecie.
Koszt olejku to ok. 3-5 zł, w zależności od pojemności.

I nam sam koniec, pomadka, do nawilżenia ust. Kiedy usta są dość spierzchnięte polecam nakładać na usta miód. Działa świetnie.
Tu pomadka z Nivea Vitamin Shake. Cena ok. 8 zł.

Więc, to by było na tyle na teraz, mam nadzieje ze czegoś się dowiedzieliście, i zainteresowałam was do przetestowania ktoregoś z kosmetyków, oczywiście każdy z nas jest innny, i nie na każdego może tak podziałać jak na mnie. :)
Dziekuję za odwiedzenie strony, i do następnego razu!! :)