środa, 20 stycznia 2016

Madrid - October the 24th

Cześć wszystkim:)

Już jakiś czas temu, po powrocie, miałam to zrobić. I dzień za dniem płynął..Ale wkońcu wrzucam!
Zdjęcia z mojego pobytu w Madrycie. Co mogę powiedzieć? Jest tam pięknie, dużo stylowych budynków, których wygląd bardzo przypadł mi do gustu;), dużo parków - dużo zieleni, wiele klimatycznych miejsc (nie tylko do robienia zdjęć), ale też dużo miejsc na randki:). Najbardziej spodobalo mi się Temple De Debod - Świątynia Debod. Jest to starożytna egipska budowla z II wieku przed naszą erą, podarowana przez egipcjan, hiszpanom, w zamian za pomoc udzieloną przez hiszpański rząd przy ocaleniu świątyń w Nubii. Jest ich na świecie tylko 30.
Każdy zakątek Madrytu ma swój urok. Jedne przypominają włoską uliczkę udekorowana mnóstwem kwiatów, ze skuterami w tle ;), a jedne są zwyczajne przeciętnie zaniedbane, brudne, i śmierdzące ;p.
Oczywiście, w jakim kraju byś nie był, zawsze spotkasz polaków! Pozdrawiam dziewczyne ze stadionu Realu Madryt która powiedziala do mnie cześć, a ja zamiast odrazu się skapnąć ze to polka, najpierw pomyślałam: - Znam Cie? hahaha - opóźniona reakcja: Ooo polacy - cześć! :D

Zaczynając od początku podróży. Pobudka: 6.00 rano. 9.00 - voyager do Krakowa, ponieważ wylot jest z Warszawy. Zaraz, zaraz...skoro wylot jest z Warszawy to po co jadę do Krk? W okazyjnej cenie, możecie wczesniej zakupić bilety, na pendolino, czyli PKP Intercity, po cenie 49,90 od osoby.
2 godziny, 25 minut(około), i z Krakowa jesteśmy w Warszawie. 20:20 - wylot! Z Warszawa-Centrum dojeżdża bus wiozący na lotnisko w Modlinie. Więc wsiedliśmy w niego kupując wcześniej bilety, i jedziemy! Czas jazdy busem Modlin to ok. 45 minut. Za to czas oczekiwania na samolot to 2 godziny:(.. To byl mój pierwszy lot samolotem - bardzo się bałam, przy locie ponad 3 godzinnym zasnęłam 2 razy, z głową lecącą w dól haha..Więc chyba sami się domyślacie, że nie było się czego bać. 23:30 - lądowanie. Pogoda idealna:). Witaj Hiszpanio-witaj Madrycie!:D



W pendolino, kawę i herbatę macie za free. :)

No i jest Warszawa..

W oczekiwaniu na samolot...(Ten pan z przodu to nie mój chłopak) :D

Kiedy dorwiesz snapchat swojego chłopaka, a czekasz 2 godziny na swój samolot.. :D
Godzina 20:20 - no to lecimy!

Dzień pierwszy:
Po południu odwiedziliśmy pobliski bar w okolicy Pueblo Nuevo. Okazało się że prowadzi go Polka: ze swoim mężem hiszpanem.



W Hiszpanii, gdy zamówisz piwo, nie dostajesz samego piwa w kuflu. Możesz sobie wybrać smażone kalmary, krewetki, czy inne owoce morza. Mnie osobiście nie przypadła do gustu ich gumowa konsystencja haha, ale panierka - pierwsza klasa! Piwo - na 5 *****



Taki oto zestaw: Piwo z Fantą lemon(mniam!) i hotdogi, czipsy z sosami dostaniesz w niektórych barach już za 2 euro;).
Ponieważ minęło już trochę czasu od przyjazdu, wrzucam już tylko zdjęcia, bo ciężko jest mi teraz stwierdzić co robiłam w każdy dzień w Madrycie. :D
Enjoy!:)


Gran Via - główna ulica Madrytu.
Plaza De Cibeles - to co się swieci a różowo :D to poczta :) ze słynną fontanną z posągiem frygijskiej bogini Kybele. Magiczne miejsce.


Puerta Del Sol - to właśnie miejsce możecie podglądać na camerze Web Cam.


Madryckie metro posiada obecnie 12 lini metra +3. Moja wymyślna twórczość poprzedzona nudą w metrze;p




Plaza De Toros - miejsce gdzie odbywają się na wielkiej arenie, legendarne walki byków, tak zwana: Corrida.


Gość w tle: WTF guuuuuuuuuuuuuurl?!


A poniżej zdjęcia z Parque El Retiro(Park Retiro) największy park w centrum Madrytu pośród gęstej zabudowy.







dość duże przybliżenie hahaha...


Park Różany w Parku Retiro.



Mój paluch haha











Wynajęcie łódki aby popływać w stawie kosztuje 7 euro - na 45 minut. Jest to niesamowicie klimatyczne miejsce - w tle słychać muzykę - ktoś gra na saksofonie i umila czas:)